o nas
Tak jakby światło i siła świętego miasta, która jest jednością, nie rodziły się z różnorodności kamieni. Tak jakby świetność kolumny, która jest jednością, nie rodziła się / kapitelu, trzonu i podstawy, które są różne. Bo im wyższa jest prawda, tym z bardziej wysoka musisz patrzeć, aby ją ująć w całość.
Życie jest jedno, tak samo jak pochyłość lądu ku morzu, a przecież – na innej płaszczyźnie, i potencjalność Bytu wciela się w Byt, inny na każdym szczeblu. Statek żaglowy jest całością składającą się z różnych części. Podejdź bliżej – zobaczysz żagle, maszty, rufę i dziób, i bukszpryt. Jeszcze bliżej – a w każdej z tych części – liny, zaczepy, deski i gwoździe. A każda z tych części może być jeszcze dalej rozłożona.
A moje królestwo, podobnie jak każde zwykłe miasto i jak wojskowe parady, wszystko to nie ma w sobie żadnego sensu ani prawdziwego życia, jeżeli jest tylko szeregiem równo ułożonych kamieni. Ale najpierw jest twój dom rodzinny. Z wielu domów – rodzina. Z rodzin – plemię. Z plemion — prowincja. Z prowincji – moje królestwo. I widzisz to królestwo, pełne życia i żaru, ze wschodu na zachód i z północy na południe, podobne do żaglowca na morzu żywiącego się wiatrem i zmierzającego do celu, który jest niezmienny, choć zmienne są wiatry i choć żaglowiec składa się z tylu części.